poniedziałek, 27 lipca 2015

Tag książkowy

- Jaki gatunek książek najczęściej wybierasz?
- Choć staram się czytać od czasu do czasu inne gatunki i nie ograniczać się tylko do jednego, to jednak najczęściej sięgam po literaturę młodzieżową lub fantastykę. Z całą pewnością najrzadziej wybieram literaturę erotyczną (w tym przypadku nawet wcale), czy też kryminały.  

- Która postać książkowa jest najbardziej podobna do Ciebie lub którą chciałabyś być? 
Na pewno żadną postacią książkową nie chciałabym być, bo zawsze pisarze zsyłają na nich niebezpieczeństwo, życiowe przeszkody, choroby, wirusy, śmierć, apokalipsy, potwory... Wydaje mi się też, że chyba nie ma bohatera najbardziej do mnie podobnego, bo w końcu każdy jest inny! Chociaż Natalia, która mnie bardzo dobrze zna, porównała mnie do Hermiony...

- Jaką książkę dałabyś koniecznie swojemu dziecku do przeczytania?
- Przeczytawszy to pytanie, od razu do głowy wpadł mi tytuł Mały książę". Jestem pewna, że pokocha tę opowieść tak, jak ja!

- Wolisz książki w wersji papierowej, e-booki czy audiobooki?
- Oczywiście - w papierowej! Przy audiobookach nigdy nie mogę się skupić akurat na treści książki, wkrótce mój mózg koncentruje się na milionie innych rzeczy... Poza tym nie posiadam niestety czytnika e-booków, więc mogę je czytać wyłącznie na komórce lub też laptopie, ale potem bardzo mnie bolą oczy. Za to papierowa... ma pięknie pachnące kartki, okładkę, która często ma wyżłobienia, brokat, dużo większe wrażenie sprawia w rzeczywistości, mogę je poustawiać w swojej bibliteczce i po prostu taka wersja jest namacalna. 

- Jaka książka zrobiła na Tobie największe wrażenie?
- Wydaje mi się, że największe wrażenie pod względem stylu pisania i niebanalnej fabuły zrobił na mnie Więzień nieba. Natomiast w Igrzyskach śmierci Suzanne Collins pokazała niezwykle niebezpieczny i brutalny świat, a Brandon Mull w swojej słynnej serii Baśniobór nakreślił baśniowy świat, jednak dla trochę większych dzieciaków i zakochałam się właśnie w miejscu akcji!

- Jaka książka nie zrobiła na Tobie dobrego wrażenia?
- Zdecydowanie zawiodłam się na Akademii wampirów, Zatrutym ciasteczku. Z kolei do takich średniaków zaliczam Upadłą, czyli tom pierwszy z serii Dziewięć żyć Chloe King, Podwójną tożsamość, Tajemniczego opiekuna.

- Czytasz jedną książkę od początku do końca, czy zaczynasz kilka książek na raz?
- Kiedyś czytałam tylko jedną książkę i dopiero kiedy ją kończyłam, zabierałam się za kolejną. Teraz jednak zaczynam właśnie kilka tytułów na raz - zazwyczaj dwa, bo jeden pakuję do szkoły, a drugi zostaje w domu.

- Częściej czytasz wypożyczone książki, czy raczej preferujesz własny zakup?
- Ze względu na koszty, zazwyczaj wypożyczam pozycje z biblioteki lub też od znajomych. Jednak ostatnio zaczęłam także wzbogacać swoją malutką domową biblioteczkę!

- Jaką jedną książkę powinien przeczytasz każdy, niezależnie od swoich zainteresowań?
- Wydaje mi się, że właśnie wcześniej wspomnianego Małego księcia.

- Czy oceniasz książkę po okładce?
- Nie oceniam książki po okładce, lecz oceniam okładkę. Mam na myśli to, że oprawa graficzna nie ma wpływu na moją opinię na temat danej pozycji, ale za to ma wpływ na moje zdanie odnośnie wydawnictwa, czy samego wydania lektury.

 - Czy ulegasz promocjom cenowym na książki? Jeżeli tak, to jaka była największa ilość książek, którą kupiłaś na promocji?
- Oj taaak. Choć rzadko kupuję książki, to na promocjach często udaje mi się poszaleć. Ostatnio chyba właśnie pobiłam swój rekord - sześć cudeniek dzięki empikowskim wyprzedażom! Po wakacjach zresztą wszystkie Wam je pokażę w bookhaulu :)

- O jakiej książce marzyć, choć póki co nie możesz jej mieć?
- Kiedyś przeczytałam odpowiedź na to pytanie na innym blogu i bardzo mi się ona spodobała, więc chciałabym się pod nią podłączyć. Otóż marzę o lekturze Ciosu Udręki. Jest to jednak tytuł wymyślony przez Johna Greena i tylko na kartach Gwiazd naszych wina jest o nim mowa.''

- Ile książek liczy Twoja biblioteczka i jak przechowujesz swoje zbiory?
- Czekajcie, lecę policzyć... I... wyszło równiutko 100 pozycji! Stoją one sobie na półce za moim łóżkiem. Nie są one jakoś specjalnie ułożone. Jedynie na tej wyższej półeczce stoją moje najnowsze nabytki, bo widać je znad poduchy.

- Co najpierw: książka czy ekranizacja?
- Nie mam  na to zasady, robię tak, jak akurat mam ochotę. Jednak zazwyczaj oglądam najpierw ekranizację, a dopiero potem czytam.

- Co teraz czytasz?
- Aktualnie męczę jeszcze Morze spokoju, jeszcze trochę mi zostało... I kończę Złą krew :)



Pisząc ten tag, miałam wrażenie, jakby ktoś ze mną przeprowadzał wywiad, hahah! I chyba po części jest on swego rodzaju konwersacją między mną a Tobą, Czytelniku. Dzięki niej na pewno poznasz mnie bliżej od tej książkowej strony :) Ucieszyłabym się, gdybyś Ty także umieścił odpowiedzi na te pytania, chociażby w komentarzach na dole, abym i ja się z Tobą zaznajomiła :)
Nominuję:
- faaantasyworld.blogspot.com
- czytanie-i-ogladanie.blogspot.com 
- kochamczytack.blogspot.com