wtorek, 14 lipca 2015

Eleonora & Park


Tytuł: Eleonora & Park
Autor: Rainbow Rowell
Wydawnictwo: Otwarte
Kategoria: literatura młodzieżowa
 
Ocena:  ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★





"Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.
Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.
Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę."

Na początku chciałabym podziękować Julii (tej, która wie, o co chodzi!) za tak wspaniały prezent urodzinowy, jakim jest właśnie egzemplarz Eleonora & Park! Świetnie wpasowała w mój gust, bo tak się składało, że bardzo chciałam przeczytać właśnie tę książkę. Niedługo potem rozpoczęłam lekturę.
Eleonora i Park pewnego dnia spotykają się w szkolnym autobusie. To tam ich znajomość się rozpoczyna. Dziewczyna zmuszona do zajęcia miejsca, siada obok chłopaka. Z czasem podczytuje jego komiksy, on jej pożycza swoje książki, razem słuchają muzyki... Tak właśnie narodziła się między nimi pierwsza miłość.
Postacie przedstawione przez Rainbow Rowell są ciekawe, także nieszablonowe. Eleonora to dziewczyna o bardzo nadzwyczajnym stylu ubierania się, niezbyt zadbana, o rudych włosach, z nadprogramowymi kilogramami. Niestety ma bardzo niską samoocenę, choć ta spowodowana jest pewnie złośliwymi docinkami ze strony jej znajomych. Z reguły spędzała czas sama. W dodatku pochodzi z biednej, patologicznej rodziny i naprawdę sporo przeszła. Natomiast Parka rodzice z rodzeństwem tworzą wręcz idealny obraz. Poza jego przyjacielem z nikim innym się nie zadaje.
Świat przedstawiony ma miejsce w latach osiemdziesiątych. Klimat tamtych czasów można wyczuć dzięki muzyce, w której są zakochani obaj główni bohaterzy. Skinny Puppy, The Smiths, Bryan Adams, The Beatles, Judee Sill, Judy Collins, Crosby, Stills, Nash, Crosy, Stills, Jethro Tull, Deep Purple... Jednak atmosfery nie buduje żaden inny element poza właśnie piosenkami - żadnych znaków szczególnych dla lat '80, jakichkolwiek innych czynników. Możnaby uznać, że takich wykonawców słucha się i teraz, więc akcja może mieć miejsce także latach współczesnych.
Sytuacja Eleonory jest naprawdę tragiczna. Dziewczynę nie stać na najdrobniejsze przyjemności. Swój mały pokoik dzieli z całym swoim rodzeństwem. Mama po rozwodzie związała się z Richie' m. Jak się okazało, jest on alkoholikiem i często pod wpływem procentów wpada w szał. Takie realia zostały przedstawione z perspektywy głównej postaci. Uważam, że Rainbow Rowell nie wykorzystała do końca potencjału, nie zgłębiła tematu przemocy w rodzinie i w szkole, biedoty, czy wielodzietności.  
Styl pisania jest dość prosty. Autorka często wykorzystywała charakterystyczne dla tego gatunku krótkie zdania, dzięki czemu lektura była przyjemna. Książkę z całą pewnością można pochłonąć w dwa letnie (tak, w końcu oficjalne lato, a zaraz zakończenie roku szkolnego! ;D) wieczorki.
Myślę, że największym mankamentem całej powieści było to, że jakoś nigdy nie wzbudziła we mnie głębokich emocji. Wątek miłosny mnie nie wzruszył, nie było momentu, w którym rozpłynęłam z zachwytu nad uczuciem Eleonory i Parka. Natomiast sytuacja rodzinna dziewczyny nie spowodowała żadnego współczucia. Być może zakończenie lekko mnie zdziwiło, ale nic poza tym. Ponadto odniosłam wrażenie, jakby książka nie została dokończona... W końcu historia nastolatków się jeszcze nie skończyła! 
Eleonora & Park często jest porównywana do Romea i Julii, których zresztą tak bardzo nienawidziła bohaterka powieści Rainbow Rowell. Jednak ja nie widzę żadnych podobieństw... Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ani nie doprowadziła do tragedii, nie polegała na tylko mydleniu oczu, rozpływaniu się nad osobą drugiej płci, jak było to w przypadku dramatu Szekspira.
Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na dojrzałość miłości mimo wieku. Każdy dorasta psychicznie w swoim czasie, jak to się mówi. Byłam pod wrażeniem, jak życie kazało szybko dojrzeć Eleonorze. Razem z Parkiem obdarzali się uczuciem niezwykle silnym i głębokim. Czuli, jakby się dopełniali, co było zresztą prawdą, bo bez niego u dziewczyny na twarzy nigdy chyba nie pojawiłby się uśmiech.


Pozycja Rainbow Rowell jest naprawdę ciekawa, niezwykle wciągająca. Przedstawia ciężkie sytuacje, z jakimi muszą się borykać nastolatkowie z patologicznych rodzin, choć niestety ten temat nie został zgłębiony. Główne postacie pałają do siebie miłością tak niedziecinną, jakich niewiele wśród zakochań z literatury młodzieżowej. Reasumując, Eleonora & Park to pozycja wręcz idealna na lato i polecam tę pozycję każdemu, kto nie wymaga zbyt wiele, a poszukuje ciekawej, wciągającej, rozrywkowej książki.



 
Na koniec przedstawiam Wam playlistę z utworami muzyków, o których była mowa właśnie w Eleonorze & Parku. Muszę przyznać, że dzięki niej pisanie tej recenzji było jeszcze przyjemniejsze! Utwory z lat '80 są naprawdę wspaniałe, a moimi ulubionymi są te wykonawstwa The Beatles!