sobota, 22 listopada 2014

Liz Braswell "Dziewięć żyć Chloe King. Upadła"


Tytuł: Dziewięć żyć Chloe King. Upadła
Cykl: 
Dziewięć żyć Chloe King - tom 1
Autor: Liz Braswell
Wydawnictwo: Filia
Kategoria: fantastyka, literatura młodzieżowa
Ocena:  ★ ★ ★ ★





"Chloe King to normalna nastolatka, chodzi do szkoły, interesuje się chłopcami, kłóci się z mamą. Do czasu.W okolicy swoich 16-tych urodzin Chloe orientuje się, że ma bardzo szczególne zdolności…Zrobi wszystko żeby odkryć prawdę. Musi się spieszyć bo jej prześladowca cały czas czai się w cieniu, żeby znów zabić. Bo Chloe ma dziewięć żyć,
ale czy one jej wystarczą…?"

"Latające sztylety nie zabijają ludzi [...]. To ludzie zabijają ludzi"

Pewnego dnia skusiłam się na wizytę w miejskiej bibliotece i oczywiście nie wyszłam z niej z pustymi rękami! "Upadłą" już wcześniej miałam na oku, choć nigdy nie zainteresowałam się jej tematyką, opisem, czy opinią, więc pozycja ta była dla mnie całkowitą niespodzianką.
Cloe King to szesnastoletnia dziewczyna, która uchodzi za całkowicie normalną i żyje zupełnie tak samo jak my - wagaruje, spotyka się z przyjaciółmi, kłóci się z mamą... Właśnie podczas tych czynności odkrywa, że wcale taka zwyczajna nie jest! Odkrywa w sobie niezwykłe zdolności, siłę, moc oraz jeszcze coś... W dodatku jej nowa osobowość wiąże się  z pewnymi problemami, z którymi musi się zmóc oraz z dużym niebezpieczeństwem. Czy uda się jej przed nim ochronić? I jakie jeszcze sekrety nosi w sobie ta dziewczyna?
Jak wiecie, dużą uwagę przywiązuję do bohaterów. I zdecydowanie stwierdzam, że za Chloe King nie przepadam! Lektura nawet takiej całkiem chudej książki naprawdę jest męcząca, kiedy musimy wytrzymywać nie tylko szum w autobusie, lecz także irytującą postać, którą charakteryzuje pustość oraz brak mózg! Tak w skrócie: jej największym problemem jest chwiejność pomiędzy dwoma - nie licząc jednego, którego na pierwszej randce namiętnie obcałowała... - chłopakami. W dodatku jej matka zachowuje się najbardziej nieuczciwie na świecie, a Chloe jest najbardziej pokrzywdzoną osobą! Paul oraz Amy wcale nie są inni... Jedynym bohaterem, którego darzę szacunkiem  jest niezwykle uroczy Rosjanin, Alek i - uwaga - w przeciwieństwie do reszty, wykazuje wystąpienie namiastki mózgu!
Rozwój akcji następuje całkiem wolno, jak na dość małoobszerną lekturę. Z powodu tych przenudnych pierwszych stu stron mam poważne wątpliwości... czy wątkiem głównym są problemy miłosne Chloe, bo to one przewijają się przez całą lekturę, czy też tytułowe jej życia, które powinny wnieść do mojego umysły intrygę, a w książce wysuwać się na pierwszy plan.W dodatku mamy do czynienia z niezwykle trudnym książkowym trójkątem, a takie figury geometryczne wprawiają mnie w szał!
W dodatku fabuła okazała się być oklepaną i schematyczną. Jestem pewna, że historia: nastolatka - trójkąt miłosny - nagły zwrot akcji, czyli odkrycie swego daru - zakończenie "rujnujące" życie bohaterki. Brzmi znajomo? Tak, oprócz tych książek, z którymi sobie ten motyw skojarzyliście, on także dotyczy "Upadłej". 
Zakończenie okazało się być najbardziej zaskakującym momentem, choć i w tym szczególe doszukałam się kilku mankamentów. Przede wszystkim: z powodu opisywania na zmianę miłości i dziwnych przemian, skakania od tematu do tematu, wydało się mi ono wymuszone.
Ale, ale... każda książka musi mieć i swą pozytywną stronę! No dobrze... Zaletą numer jeden pozostanie właśnie Alek. Następnie oryginalność daru - tak, z pewnością jest to szczegół, którego nigdzie indziej jeszcze nie znalazłam. "Dziewięć żyć Chloe King. Upadła" jest także ciekawą odskocznią od życia codziennego i od bardziej wymagających lektur - choć mówiąc szczerze, wolałabym, gdyby ta pozycja była właśnie taka, a przynajmniej żeby łączyła się w spójną całość. Poza tym potencjalnym gronem odbiorców jest młodzież i dobre jest to, że narrator poprzez opisy emocji towarzyszących Chloe, przekazał także nastolatkom wyjaśnienie - między innymi tego, że dziewczyny mogą dostawać okres w różnym wieku albo też że rozwiązaniem kłótni nie jest przekrzykiwanie się, a szczera rozmowa jest najlepszym wyjściem z prawie każdej sytuacji. 
  

"Dziewięć żyć Chloe King. Upadła" należy do tych niezbyt lubianych niespodzianek i tak, jak Chloe otrzymała w dniu swych szesnastych urodzin dar, którego z ogromną chęcią by się pozbyła, tak i ja jestem pewna, że nie zabiorę się za kolejne tomy tej trylogii. Bohaterka zmieniająca chłopaków jak rękawiczki, trójkąt miłosny, płytki temat wątku pobocznego... - te czynniki nie zapowiadały niczego ambitnego.  Ostatnim punktem moich recenzji zazwyczaj jest napisanie, do kogo skierowana jest ta książka, komu ją polecam? Tym razem jednak ominę do pytanie, bo sama nie wiem, komu dokładniej chciałabym zarekomendować ten tytuł, mimo że potencjalnymi czytelnikami jest młodzież.