poniedziałek, 16 listopada 2015

Dawca


Tytuł: Dawca
Cykl: Dawca - tom 1
Autor: Lois Lowry
Wydawnictwo: Galeria Książki
Kategoria: fantastyka 
 

Ocena:  ★ ★ ★ ★





„W świecie Jonasza wszystko jest doskonałe: nie ma bólu, przemocy ani cierpienia, nie trzeba podejmować decyzji ani dokonywać wyborów. Nie ma też barw, muzyki ani uczuć. Obowiązuje tu ścisły regulamin, którego nikt nie waży się łamać. Każdy zna przypisaną mu rolę w społeczeństwie i wykonuje ją perfekcyjnie. Dwunastoletni Jonasz ma właśnie otrzymać swoją i rozpocząć szkolenia. Wtedy dowiaduje się czegoś, co nim wstrząsa i burzy tak mozolnie wypracowany ład jego świata."

Jakiś czas temu obejrzałam świetny film reżyserii Philipa Noyce' a. Była to ekranizacja książki Lois Lowry pt. Dawca. Jednak do lektury tego tytułu najbardziej skłonił mnie Maraton Czytelniczy, w którym postanowiłam wziąć udział. Jest to konkurs, w którym zadaniem uczestników jest przeczytanie wyznaczonych pozycji, a następnie napisanie odpowiedzi na parę pytań. Jest to moim zdaniem wspaniała inicjatywa, gdyż po Dawcy i Pozłacanej rybki, trzeba będzie zabrać się za Gwiazd naszych wina, co zrobię z największą przyjemnością.
Postęp techniczny spowodował to, że świat jest wręcz idealny. Pozbawiono go wszelkich różnic między ludźmi, w miarę możliwości tego, co złe oraz głębokich emocji. Jest biało-czarno, ludzie nie wiedzą, co to śnieg, każdy ubiera się tak samo, a wszystko jest określone żelaznymi zasadami. Jedna z nich mówi, że najważniejszą funkcję w państwie pełni Odbiorca - osoba trzymająca w sobie wspomnienia wszystkich obywateli osiedla. 
Głównym bohaterem jest Jonasz. Chłopak właśnie kończy dwanaście lat, co oznacza, że czeka go Ceremonia. Decyzja Starszych o jego przyszłej roli zdziwiła wszystkich. Podczas szkolenia nastolatka z Dawcą Pamięci po raz pierwszy poznaje ból i inne zakazane emocje... Jego mentor wzbudził w nim, ale także i we mnie wielki szacunek, podziw. Mężczyzna każdego dnia przeżywał męki. W dodatku można go nazwać jedyną postacią z książki, która naprawdę doświadczyła życia, wie, co to jest błoga radość, dozgonna miłość, lecz także ból, cierpienie, wojna.
Lois Lowry sprytnie, bo w postaci jakże przyjemnej historii science-fiction przekazała czytelnikowi morał: Doceń to, co teraz Ciebie otacza - śnieg, kolory, uczucia... Autorka świetnie uchwyciła piękno naszego współczesnego świata poprzez ujawnienie możliwej przyszłości bez tych piękności. Mimo, iż ta lektura wydaje się być tylko fantastyką, to porusza rzeczywisty problem.
Dawca zmusił mnie także do refleksji dotyczących różnic. Czy rzeczywiście są takie złe? Jeżeli coś jest odmienne, to znaczy, że jest też lepsze lub gorsze od innego obiektu. Jednak z drugiej strony można dostrzegać w tym niepowtarzalność i piękno. Można to uzasadnić na podstawie zarówno przyrody, lecz i charakteru człowieka. To właśnie odmienność przyciąga do siebie ludzi.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na skomplikowanie zbudowany świat przedstawiony. Jest on oryginalny, ale także dopracowany do każdego szczegółu. W książce znajdziemy dużo nazw ról w społeczeństwie, specyficzne zwroty, co jeszcze bardziej wtajemnicza czytelnika. Lois Lowry pokazała naprawdę niepowtarzalną możliwość przyszłości, z jaką do tej pory nie spotkałam się w literaturze.
Warto także dodać, iż w pozycji osobą mówiącą jest wszechwiedzący narrator. Tu jednak nieco ubolewam, gdyż chciałabym poznać uczucia Jonasza - te zimne, słabe przed szkoleniem oraz po odkryciu silnego bólu, miłości. Z drugiej strony narracja trzecioosobowa zapewniła nam informacje o wszystkich wydarzeniach, więc rozumiem taki, a nie inny zabieg autorki. 
Jonasza poznajemy, kiedy ma on jedenaście lat i widzimy, jak bardzo chłopak w ciągu dwóch lat dojrzał. Wówczas pod koniec książki podejmuje najważniejszą w jego życiu decyzję... Zakończenie naprawdę mną wstrząsnęło, z początku byłam totalnie zagubiona, zupełnie nie wiedziałam, co się zaraz wydarzy, ale potem pozostawałam na długo w odrętwienie, pełna podziwu dla tak wielkiej odwagi nastolatka. Lois Lowry zdecydowanie umiejętnie bawiła się naszymi uczuciami, pisząc ostatnie kartki Dawcy.

Dawcę polecam każdemu. Nie jest to jedynie literatura dla młodzieży, lecz także i dla dorosłych i powiedziałabym, że nawet i dla starszych dzieci. Mimo, że najważniejszym wątkiem jest świat przedstawiony, który zawiera wiele szczegółów, jest świetnie zbudowany i niepowtarzalny, to czytelnik w trakcie lektury odkrywa zamysł autorki - zmuszenie do refleksji nad niedostrzeganiem piękna w drobnych rzeczach, które w przyszłości możemy stracić. Lois Lowry dużą wagę przywiązała do emocji - mam na myśli zarówno rolę uczuć w naszych życiu, lecz i przeżycia, jakie dostarczyła mi jako odbiorcy.