czwartek, 21 kwietnia 2016

COLLEEN HOOVER W POLSCE! - Jak było w Gdyni?


Colleen Hoover - amerykańska autorka bestsellerów literatury młodzieżowej oraz obyczajowej. Jeden z tytułów jej autorstwa - Maybe Someday - otrzymał tytuł Książki Roku 2015 lubimyczytac.pl. 


11 kwietnia bieżącego roku w Gdyni odbył się Zlot fanów Moondrive, na którym gościliśmy Colleen Hoover! Na wstępie powiem, że jeszcze nie przeczytałam ani jednej książki jej pióra (teraz jestem w połowie Hopeless!). Jednak jako absolutna wielbicielka lektur wydanych nakładem pracy Wydawnictwa Otwartego, musiałam się na nim pojawić! Do tej pory nie miałam okazji uczestniczyć w podobnym wydarzeniu, ale w końcu doczekałam się!
Zgodnie z planami, spotkanie rozpoczęło się o godzinie 18:00. Ilość osób siedzących na widowni zdecydowanie przerosła moje wyobrażenia. Niektórym nawet nie udało się znaleźć miejsc siedzących.  W końcu gromkimi brawami przywitaliśmy Colleen Hoover. Pierwszą częścią zlotu był konkurs z wiedzy o pozycjach tej autorki. Można było zdobyć zestawy od Moondrive poprzez szybkie zgłoszenie się i udzielenie poprawnej odpowiedzi na pytanie. Niestety dla osoby, która jeszcze nie miała styczności z nimi, było tam mnóstwo spoilerów... Co mnie zdziwiło, pisarka sama brała udział w rozdaniach, zachowywała się bardzo naturalnie i od razu poczułam do niej sympatię. Pytania konkursowe zostały przeplecione występami wokalnymi. Piosenkarka przy akompaniamencie gitary zaśpiewała utwory Maybe Someday, I'm in Trouble, Hold On to You oraz Ugly Love. Wykonanie to nieco odbiegało od oryginału, ale ta wersja także mnie zachwyciła. Była to niespodzianka zarówno dla nas, dla uczestników wydarzenia, jak i dla samej Colleen. 
Wreszcie nadszedł czas na wywiad z autorką! Towarzyszył jej tłumacz, dzięki czemu każdy, kto nie zna angielskiego, mógł zrozumieć wypowiedzi. Pisarka zdradziła między innymi: dlaczego zrezygnowała z pracy, skąd czerpie pomysły na imiona dla bohaterów, skąd czerpie inspirację. Pozytywnie zaskoczyłam się jej ogromną pasją do pisania! Wcześniej pisała opowiadania, później książki, ale nigdy nie myślała, że je wyda. Niedługo potem zrezygnowała z pracy na rzecz zajmowania się domem, dziećmi oraz poświęcenia czasu na skrobanie. Jak wspomniała, jej życie w zasadzie jest monotonne i nudne, dlatego jej jedyną inspiracją jest nieograniczona wyobraźnia. Następnie fani mogli zadawać swoje pytania. 
Na koniec każdy miał okazję oddania swojej książki do podpisu. Na szczęście udało mi się zdobyć przedpremierowo Ugly Love i ja także stanęłam w kolejce. Zdobyłam autograf, zrobiłyśmy sobie zdjęcie. Zdradziłam autorce nawet, że nie czytałam jeszcze jej pozycji i obiecałam wreszcie się zabrać za którąś z nich, na co ona wybuchnęła szczerym śmiechem. Choć ja uwinęłam się szybko, to niektórzy stali tam aż do godziny 21:00...
Ostatnim malutkim minusikiem było to, że akurat dla mnie zabrakło już torebek z gadżetami od wydawnictwa, ale jak powiedział na początku prowadzący, w zlocie wcale przecież o to nie chodzi.



Zlot przebiegł w naprawdę świetnej atmosferze (za co dziękuję Natalii)! Myślę, że właśnie o to chodzi w takich wydarzeniach - o poznawanie nowych osób lub chociaż o przebywanie w towarzystwie o podobnych pasjach. Na same wspomnienia z minionego poniedziałku (mam na myśli oczywiście 11.04, a nie 18.04, kiedy to pisałam egzaminy gimnazjalne :p ), robi mi się miło i ciepło. Colleen Hoover zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, a spotkanie z nią zachęciło mnie do zapoznania się z jej tytułami. Dlatego trzymajcie się ciepło, bo ja zmykam po herbatkę i Hopeless

 



PS Jeśli także pisaliście w tym roku testy gimnazjalne, to w komentarzach dajcie znać, jak Wam poszło! :D