poniedziałek, 17 lutego 2014

Stosik Marty na luty

Witajcie! Zrobiłam sobie niewielką przerwę w blogowaniu, jak i czytaniu. Jednak nie myślcie, że Was postanowiłam ot tak pozostawić, co to - to nie, w żadnym wypadku! Lecz niestety, ale natłok sprawdzianów i ich nadrabiania po mojej chorobie, a jeszcze do tego doszła dosyć obszerna lektura. Chyba sami zresztą mnie rozumiecie, pewnie przechodzicie przez to samo.
Przychodzę więc dzisiaj z podsumowaniem ubiegłego miesiąca, jak i stosikiem na luty.  Przyznaję, że styczeń nie był dla mnie czytelniczym czasem. Za to mam całkiem ambitne plany na najbliższy czas.


Zacznę od góry, czyli od "Intruz", czyli ulubieniec mojej koleżanki. Już jestem w trakcie czytania, a nawet obejrzałam film, ale na razie wydaje mi się, że sam świat, jaki przedstawiła autorka jest trudny do zrozumienia. Lecz ogółem mówiąc, podoba mi się - choć jestem na samym początku, a nie powinno się przecież oceniać dnia przed zachodem słońca.
"Gra w kłamstwa" stoi już od Mikołajek na mojej półce, ale mam dziwną tradycję, że zawsze gdy mam co czytać w domu, i tak wolę pójść do biblioteki i wypożyczyć co innego. Mam jednak nadzieję, że spodoba mi się.
Jakiś czas temu zdobyłam także "Pretty Little Liars. Sekrety", ale je również pominęłam i zaczęłam lekturę innej książki. Jest również, jak w przypadku poprzedniej pozycji, autorstwa mojej ukochanej Sary Shephard!
"Przez burze ognia" wygrałam nie tak dawno w konkursie. Ach, jak się ucieszyłam, gdy wreszcie doszła paczuszka! A w niej... oprócz książki jeszcze przepiękne i przepyszne dodatki: dwie zakładki oraz trochę słodkiego! ♥
"Igrzyska śmierci" pożyczyłam od koleżanki. Obejrzałam obie ekranizacje książki, czekam na kolejne, a tymczasem zabieram się za nie w książkowej wersji.
Jako ostatnia stoi "Błękitny zamek". Uwielbiam "Anię z zielonego wzgórza" i z chęcią sięgnę po resztę książek twórczości Lucy Maud Montgomery.

Tak prezentuje się oto mój całkiem duży, jak na mnie stosik. A co u Was pojawiło się w 'stercie do przeczytania'?

~ Marta