poniedziałek, 15 czerwca 2015

Love, Rosie



Tytuł: Love, Rosie (Na końcu tęczy)
Autor: Cecelia Ahern
Wydawnictwo: Akurat
Kategoria: romans, literatura kobieca
Ocena:  ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★











"Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi.
Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać? Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją „drugą połówkę”?
Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści."


 
„O byłych dziewczynach łatwo się zapomina, a przyjaciele zostają z człowiekiem na zawsze”
 
Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić."
 
[...] dom to nie jest lokum, tylko uczucie
 
Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie cię twoje życie.”

Ludzkie życie jest zbudowane z czasu. Nasze dni, nasza zapłata mierzone są w godzinach, nasza wiedza wyznaczana jest przez lata”
 
Miłość jest jak roślina - jeśli o nią dbasz, urośnie z małego nasionka i wyda owoce"


 
Shelf of Books, 9.06.2015r.
Drogi Czytelniku! 
       Piszę do Ciebie, aby opowiedzieć o ostatnio przeczytanej przeze mnie książce - "Love, Rosie" (a inaczej "Na końcu tęczy") autorstwa Cecelii Ahern. Na pewno zresztą słyszałeś już o tej pozycji, gdyż niedawno jej adaptację filmową mogliśmy obejrzeć na srebrnym ekranie.
      Jest to powieść epistolarna, czyli znajdziemy w niej listy, sms-y, maile, horoskopy, wycinki z gazet, kartki okolicznościowe... Wbrew pozorom tworzą one spójną całość i nakreśliły nietuzinkową historię. O dziwo także czytanie takich wypowiedzi szalenie mnie wciągnęło!
      Alex i Rosie są przyjaciółmi od piątego roku życia. Znają się jak nikt inny, mogą powierzyć sobie sekrety, czują się przy sobie szczęśliwi. Jednak ich drogi muszą się rozdzielić, kiedy Alex wraz z rodzicami przeprowadza się do Bostonu. Odtąd utrzymywali już tylko kontakt korespondencyjny. Rosie w wieku osiemnastu lat zachodzi w ciążę, a w dodatku po narodzinach malutkiej Katie staje się samotną matką. Wyobrażasz sobie zrezygnować z wymarzonych studiów, dobrej zabawy, życia towarzyskiego i w tak krótkim okresie czasu dojrzeć do dorosłego życia? Zamknij oczy i pomyśl o plaży - długo wylegiwałeś się na kocu i nagle ktoś Ciebie oblewa lodowatą wodą. Tak właśnie potraktował ją los.
      Mimo, że nie ma tu narracji, to i tak poznajemy cechy charakteru bohaterów. Rosie sprawia wrażenie bardzo pozytywnej, energicznej, żyjącej pełnią życia i niepozwalającą sobie na chwilę nudy osobą. Jednak z początku była bardziej zamknięta w sobie, zbyt pochłonięta opieką nad dzieckiem i pracą, zmęczona, spanikowana. Z kolei Alex jest przemiłym chłopakiem (a potem mężczyzną), zabawnym i ambitnym, a w moich oczach wyobraźni niezwykle przystojnym!
       Na kartach tej powieści zostało przedstawione życie. Nie przekolorowane, nie jak z bajki, lecz takie, jakie jest naprawdę. Patrzyłam, jak każdy z bohaterów dorastał,  jak ich obowiązki się zmieniały, jak musieli zmagać się z coraz to większymi problemami. Wszystkie postacie są dynamiczne, bo dzięki ciekawemu zabiegowi autorki, widać, jak się oni zmienili mentalnie. Cecelia Ahern wystylizowała język odpowiednio do wieku postaci (np. poprzez celowe błędy ortograficzne u pięcioletnich Rosie oraz Alex'a). 
       Ponadto Cecelia Ahern w swej książce poruszyła wiele wartych uwagi tematów - przyjaźni damsko-męskiej, miłości, straty bliskich, rozłąki, dojrzewania, szczęścia, jakie przynosi dziecko, cieszenia się z drobnostek, chorób, życia w pośpiechu, pisania listów (zwróć uwagę na to, że postanowiłam tym razem napisać do Ciebie właśnie list, a nie wiadomość, bo ta książka uświadomiła mi, jak piękna jest ta tradycja!).
       Teraz nie pozostało mi nic innego, jak polecenie Tobie tej pozycji! Nieważne, ile masz lat (czytałam ja, czytała moja mama i obie kochamy tę powieść!), bo każdy znajdzie tu coś pięknego dla siebie. Dla młodzieży może to być zwyczajna historia o życiu dorosłych. Mogą spojrzeć dzięki temu na świat nieco inaczej i może być to dla nich pewnego rodzaju przestroga. Natomiast dla dorosłych ważniejsze mogą być inne wartości. Ponadto jest to naprawdę świetna książka i na pewno spędzisz przy niej przemiły czas!
       Mam nadzieję, że Ty także zakochasz się w tej wspaniałej lekturze. Proszę, w odpowiedzi napisz mi, czy słyszałeś już o tej pozycji, a może o jej ekranizacji? Masz jakieś plany na wakacji? Koniecznie też poleć mi jakąś letnią książkę!
Przesyłam pozdrowienia,
Marta